Nie taka jesień zła...Hygge.


Czy jest jakiś sposób na jesienny spadek nastroju? Na coraz krótsze dni, zimno i mokro...Duńczycy mają. Hygge... klucz do szczęścia a może raczej do odpoczynku i odprężenia.


Hygge, to dla mnie poczucie bezpieczeństwa, szczęśliwość, moje "chwilo trwaj". Wracam do domu, zapalam świece, robię pyszną ciepłą kolację i delektuję się czasem spędzonym z rodziną. Polecam Wam dwie ostatnio wydane książki: Hygge, duńska sztuka szczęścia- Marie Tourell Soderberg i Hygge, klucz do szczęścia- Meik Wiking.










Zapraszam do komentarzy

0 komentarze